Sunday, Oct 21st

Last update08:21:30 PM GMT

RSS
You are here Wiara Annuarium Opowieść wigilijna

Opowieść wigilijna

Email Drukuj PDF
Boże Narodzenie

Z narodzeniem dzieciątka było tak. Kobieta było brzemienna i czuła, ze zbliża się czas rozwiązania. Wspólnie z mężem, cichym i spokojnym człowiekiem, przemierzali ulice miasta. Zapadał zmrok, wiatr przyniósł powiew zimowego chłodu. Zaczął prószyć śnieg, mężczyzna delikatnie poprawił kołnierz u skromnego palta kobiety.
Przed chwilą dowiedzieli się, że kobieta nie może być przyjęta do szpitala.
- Nie przetrzymujemy pacjentek - powiedziała uprzejmie pielęgniarka, nie podnosząc wzroku znad szpitalnych kartotek - musimy oszczędzać. Jak się zacznie, proszę wezwać pogotowie... - dodała. Po chwili uniosła głowę znad kartotek, ale nikogo już nie zobaczyła.

OPOWIEŚĆ WIGILIJNA - cały artykuł

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież